Szczegóły recenzji

Anus mundi - Kielar Wiesław

Anus mundi - Kielar Wiesław

Recenzja produktu (zgłoszona 27 maja 2011):
Ktoś kiedyś zapytał mnie czy nie nudzi mnie częste czytanie o tematyce obozów koncentracyjnych i skąd biorę na te lektury tyle sił ?
Na co odpowiadałam, że te książki się nie nudzą bowiem ile ofiar, które miały okazje spisać swoje wspomnienia tyle spojrzeń na tę czarną kartę historii. Każdy z autorów widział to swymi oczyma i przeżywał to inaczej.
Skąd siły ? Z utwierdzenia się w przekonaniu, że chyba każdy powinien znać historię nazizmu od tej strony choćby dlatego by wiedzieć co w życiu tak naprawdę się liczy.

Całą istotę wartości ludzkich i jednocześnie istotę „Anus Mundi” oddają piękne i zarazem brutalne słowa, którymi posłużył się Wiesław Kielar: „Już trzeci dzień w obozie. Trzy pajdki chleba, trzy miski zupy „Avo”, trzy kawałki słoniny, kilka siniaków, dziesiątki kopniaków, tysiące upokorzeń. Ale jestem cały i żyję ! I chcę żyć !”.

Kielar wyszedł z tego etapu swojego życia obronną ręką dzięki szczęściu, że przyszło mu pełnić istotne funkcje w obozie (mimo, że bez chęci i aprobaty) jak i młodemu wiekowi, który dał mu na starcie zdrowie i siły.